8 comments on “Żyrytwa pluskwowata (Ilyocoris cimicoides) – wodny łowca

  1. fajny artykuł, jak zwykle
    fajne zdjęcia, jak zwykle 😉
    doceniam filmiki, to naprawdę interesująca ciekawostka. Żyrtwę widziałem parę razy na zdjęciach (nie kojarząc co prawda nazwy) ale chyba nigdy na żywo. Być może nawet jesli widziałem, to po prostu nigdy nie przyjrzałem się na tyle, by zobaczyć detale. A to bardzo ciekawy owad.
    swoją drogą, korzystając z okazji luknąłem na Twój profil na jutubie – będziemy Cię obserwowali i tam, hehe 😉

  2. To z przodu, co wygląda trochę jak element aparatu gębowego jest trochę zmodyfikowanymi odnóżami, zapewne służącymi do przytrzymywania ofiary? Ciekawa ta paskuda 🙂

  3. Ciekawi mnie które zwierzę żywi się tymi żyrytwami,bytują w moim stawie i podczas pływania niestety atakują i gryzą i chciałbym się ich jakoś pozbyć,bez uszczerbku w rybostanie:)

  4. dziś z dziećmi zauważyłem ego owada nad świdrem w Otwocku, teraz wiem że o żyrytwa i chyba samica miał około 4-5 cm- dzieciak wziął do ręki i zasypal w piachu- o zgrozo a to gryzie, superpoźniej popłynął

  5. Sporo mialem do czynienia z robalami jako 40+ mieszkaniec Mazur ale dopiero ostatnio ugryzła mnie ta cholera! Aż odskoczyłem co nie jest takie łatwe jak się jest po pachy w wodzie. Upychalem ściętą trzcinę rękami. No nie było to otwarte kąpielisko…
    Bolało.
    Parę minut później wciągałem na nogi gumaki które unosiły się na wodzie niedaleko.
    Znów mnie użarło „coś” tym razem w stopę!
    Wtedy właśnie zobaczyłem jak odpływa. Do końca porządków bałem się, że znów się powtórzy. W wodzie do tej pory czułem się dość bezpieczny. No może pijawki są jakimś tam „zagrożeniem”.
    Po trzecim ugryzienie chyba bym się rozpłakał i uciekł z wody 😉
    Ale wtedy nie było mi do śmiechu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s