6 comments on “Przeplatka atalia (Melitaea cf. athalia) – pospolita, ale ciekawa

  1. świetne zdjęcia i bardzo ciekawy artykuł!
    zdjęcie główne widziałem już na flogu, teraz zaś z przyjemnością sobie uzupełniłem wiedzę 😉

  2. Niezły ten numer „na trzeciego”, podziwiam, że udało Ci się to uwiecznić. 🙂
    No cóż, przeplatki są może i baaardzo pospolite, ale do moich okolic jeszcze nie dotarły, jeśli kiedyś im się to wreszcie uda (a z artykułu wynika, że postępuje to wolno ;)), to na pewno zajrzę, żeby sobie przypomnieć jak zidentyfikować. 🙂

    • Tak, wolno zajmuje im osiedlanie się na nowych terenach, ale teoretycznie występują w całym kraju, więc i w Warszawie, gdzieś tam muszą być 😉

  3. Fajnie wygląda z tą rosą na sobie. Jakoś nigdy dotąd nie udało mi się wybrać na fotołowy o świcie, ale w tym sezonie muszę to zmienić 😉

  4. Pierwszy raz w ogromnym stadzie widziałam je na początku czerwca 2017 na leśnej drodze, przy której rosło mnóstwo takich wysokich, smukłych kwitnących ostów. Na jednym potrafiły się uganiać nawet czwórkami. Niektóre (samiczki?) wdzięcznie unosiły „doopki”. Rzeczywiście nie bały się wtedy. Następne lata nie były już tak bogate. W 2020 było ich bardzo mało. Może w tym roku będzie ich więcej…

Odpowiedz na skorpion21 Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s